Skip to content Skip to navigation

Urlop spędzony z dzieckiem nie zwalnia od alimentacji

Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo (art. 128 k.r.o.). Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania (art. 113 § k.r.o.).

Obowiązek zapłaty alimentów ma charakter cykliczny. Sposób ich płacenia oraz termin są określane przez sąd w sentencji wyroku i najczęściej przyjmują wymiar miesięczny. Innymi słowy strona zobowiązana winna opłacać alimenty w regularnych, comiesięcznych ratach na rachunek lub do rąk własnych stronie sprawującej stałą opiekę nad dzieckiem. Od spełnienia tego obowiązku nie ma żadnego wyjątku. W szczególności zobowiązanego nie zwalnia nawet sytuacja, w której zabiera on dziecko na wakacje, sprawuje nad nim opiekę i łoży na nie finansowo w tym okresie poprzez zapewnienie mu wyżywienia, noclegu, zabawek czy innych rozrywek. W owym czasie bowiem nie znikają zupełnie kwoty związane z utrzymaniem dziecka. W dalszym ciągu konieczne jest opłacanie czynszu za mieszkanie, abonamentu za telewizję czy Internet bez względu na fakt, że dziecko w mieszkaniu nie przebywa.

Nie ma przeszkód, aby alimenty zostały przyznane przez sąd jedynie na część miesięcy w ciągu roku, ale w praktyce takie rozstrzygnięcia się nie zdarzają. Powodem tego jest okoliczność, że takich wniosków nie formułują strony podczas procesów o ustalenie czy podwyższenie alimentów. Gdyby jednak zgodnie wniosły o takie rozstrzygnięcie strony nie jest wykluczone, że zostałyby one uwzględnione przez sąd.

Warto zauważyć, że brak zapłaty alimentów może spowodować skierowanie sprawy do egzekucji komorniczej w celu ich przymusowego wydobycia od zobowiązanego, po uprzednim nadaniu wyrokowi alimentacyjnemu klauzuli wykonalności.